czwartek, 6 kwietnia 2017

Wstęp


            Nie, to jeszcze nie prolog, tylko krótka informacja wstępna. :D 
            Zdecydowałam się napisać to opowiadanie raz jeszcze, bo stwierdziłam, że nawet jeśli z poprzednią, dość kiepską wersją, dotrwałabym do końca, raczej moje poprawianie go od samiusieńkiego początku wyglądałoby strasznie i wiele rzeczy nie trzymałoby się kupy. 
            Nie chodzi tu o złośliwość czyjąkolwiek, bo każdy komentarz, jaki ktoś napisał dla mnie, był dla mnie mega, mega ważny. Nie rozdzielam ludzi na tych dobrych i złych. Każdy czytelnik jest dla mnie na wagę złota i każdą wypowiedź analizuję i biorę sobie do serca. Więc może pomysł z nowym początkiem nie będzie taki zły? Choć wiem, że wiele osób może tego nie pochwalać, szczególnie, że rozdziałów było już sporo. 

             Niektórzy na pewno zobaczą różnice i mam nadzieję, że nie zrażą się. Mam nadzieję też, że znajdą się tacy, którzy przez moją nieudolność i dużą ilość błędów przestali czytać, ale dadzą mi drugą szansę na poprawienie nie tylko stylistyki, ale i wątków, niedociągnięć itp. 



            Tak więc nie będę się tutaj rozwodzić. Prolog powinnam wstawić jakoś na dniach i mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. ^^

3 komentarze:

  1. Czekam C:
    Nie mogę się doczekać C:
    Chcę rozdział C:

    Pozdrawiam, weny i inspiracji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej hej, to ja! Pamiętasz mnie jeszcze? Wracam po dość długiej przerwie, ale teraz już będzie mnie więcej zarówno na swoim blogu jak i na innych. I patrzę, że postanowiłaś zacząć bloga od początku. Sama się nad tym zastanawiam, więc całkowicie cię rozumiem i jeśli uważasz, że poprowadzisz to lepiej, to czemu nie? Lecę do prologu, może uda mi się dzisiaj to ogarnąć!

    OdpowiedzUsuń